Mi jest ciężko powiedzieć jak zazwyczaj z tym zaczynam. Chyba najpierw tworzę ogólny zarys "o co chodzi". Zawsze mam jakiś wątek przewodni, typu - żeby daleko nie szukać - zimna wojna czy wewnętrzny rozpad państwa (jeśli w grze jest istotne tylko jedno państwo), później tworzę jakąś nędzną mapę - ot by wiedzieć gdzie co jest

Teraz zaczynają się jaja - staram się wykreować dość realistyczne powiązania pomiędzy państwami (z początku owe państwa nie posiadają żadnego "wypełnienia" - są zaledwie nieistotnymi nazwami, często roboczymi), może jakąś wstępną historię tego i owego (albo całości - np. kiedy wymarły / zniknęły pradawne rasy - jeśli były, kiedy powstało to, kiedy tamto, czy żył ktoś kto znacząco wpłynął na losy świata itp.).
Następnie staram się to choćby z kimś omówić - czytaj - najczęściej truję o tym dupę moim graczom gdy spotykamy się by w coś pograć. Zazwyczaj są na tyle wyrozumiali że coś wtrącą czy omówią. Generalnie polecam.
Kolejny krok - np. jeśli mam "na mapie" 20 dużych miast, to staram się stworzyć pobieżny opis każdego z nich - oraz co najważniejsze - by każde posiadało jakiś element charakterystyczny (czy to w historii, czy obecnie, czy dotyczący wydarzeń / plotek / legend / zagrożenia), tym samym tworząc jakieś potencjalne "zahaczki" dla potencjalnego MG.
Na tym szkielecie już można spokojnie pracować, ubierać go w konkrety. Oczywiście zazwyczaj trwa to rok albo i dłużej i nigdy nie udało mi się dojść do końca, ale może komuś innemu się uda

Dlaczego nigdy nie udało mi się skończyć świata? Pewnie dlatego że uważam, iż w grze RPG są ważniejsze rzeczy niż świat i jego kreacja - IMO główną kwestią, którą zawsze staram się opracować jako pierwszą - są rzeczy dotyczące bohaterów / postaci graczy.